Jeśli znudziły ci się postacie takie jak: Spyro,Crash,Zelda,Sonic,lub Rayman i chciałbyś zobaczyć coś
innego to powinieneś przeczytać tę recenzję.
To było tak:Zły generał Viggo i jego kumple porwali podopiecznych naszych futrzaków.Nadszedł czas zapłaty,dlatego kot,kangur,pies,pingwin,smok i szop szykują się do walki.Obiecują generałowi zemstę,chcąc odbić swoje dzieci.
Świat po jakim podróżują jest tak kolorowy i wygląda niczym dobra kreskówka.Każda z postaci ma swoją umiejętność.Kangurek potrafi wysoko skakać,pingwin dobrze pływać,a kot doskonale wspinać się po ścianach.Oczywiście nie byłoby to potrzebne,gdyby nie pewnien element gry.Aby uratować swoje dziecko,potrzeba odpowiedniego rodzica.Tak więc pingwin nie może uratować małego pieska,lub smok nie może uratować kangurka.Do tych rzeczy potrzebne są specjalne teleporty,dzięki którym otrzymujemy nowego rodzica.Jeśli chcemy uratować małego pingiwnka dużym pieskiem,to najpierw musimy znaleźć odpowiedni teleport,z którego wyjdzie dany
futrzak.
Dodatkowymi elementami są małe zagadki typu:przesuń,szukaj,idź,lub przestaw.Przedłużają one zabawę.Po drodze nasze pieski,kotk,kangurki i inne,zbierają bronie,dzięki którym pozbędziemy się natrętnych wrogów.Gra posiada także tryb Multi na czterech graczy,lecz nie wygląda on zbyt ciekawie.Otóż animacja chodzi bez błędu,lecz na jednej czwartej telewizora nic nie widać.
Możemy także włączyć tryb FPP (widok z
oczu),ale on też nie wiele daje.Sterowanie nie jest zbyt trudne,chociaż młodszemu rodzeństwu może wydać się
skomplikowane.
Panowie z Bizarre Creation postarali się o swoją grę i muszę przyznać,że im to wyszło.Gdyby był lepszy Multiplayer,to zabawy starczyłoby na jeszcze więcej.Na Dreamcasta oprócz Raymana i Sonica,nie ma ciekawych platformówek.Fur Fighters zalicza się też,do
strzelaninki.
Grę naprawdę polecam,tym którym znudziły
się "stare" postacie z inncyh gier.Możecie w nią pograć z całą rodziną.s
Ocena- 70% / 100%
txt
& gfx