MK64
to pionier w dziedzinie wyścigów kartów na konsole .Wszystkie
późniejsze gry tego typu to zwykłe zrzynki np. CTR na PSX .No
dobra to nie mój problem .Tylko w jeden sposób można określi
tę grę .Jest to najzwyklejszy w świecie KOPODUP .Takiej
grafiki nie widziałem ,takiego miodu nie lizałem ,takiego dźwięku
nie słyszałem .Szczena na glebę i tyle.
Wygląda to jak bajka {w tym
NINTENDO jest dobre},ale nie jest dla dzieci ,nie tylko dla nich
.Wiek nie gra roli ,to po prostu unosi {nawet starego dziada}.Na
pierwszy ogień idzie GRAFIKA
bo to ona na początku tak pociąga .Ostra jak nigdzie ,pięknie
kolorowa nawiązująca do najpopularniejszych gier NINTENDO .I
tu jedyna i największa wada tej gry postacie {ludek z kartem }
są płaskie jak ściana .Najzwyklejsza BITMAPA ,ani pół
poligona .Okropne . Za to trasy zabijają .Normalna orgia .Każda
trasa ma swój jedyny i niepowtarzalny wygląd i klimat. Co powiecie na trasę w okolicach zamku księżniczki PEACH
oraz prowadząca po krainie D.K. ,no i najładniejszą wiodącą
po tęczy .Oraz 13 innych nie mniej wypasistych .Postacie to
wiadomo standard: MARIO ,WARIO ,PEACH ,D.K. ,YOSHI ,LUIGI ,TOAD
no i BOWSER . Oczywiście każda jeździ inaczej ,czyli jest w
czym wybierać i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie .
DZWIĘK:
Jak na N64 to super .Muzyka wpada łatwo do ucha ,odgłosy są
taki jak powinny być ,czyli lekko śmieszne .Ogólnie
wszystko pasuje jak ulał .Taka gra nie może być pozbawiona
trybu zbiorowej rozrywki czyli MULTIPLAYER
.Oczywiście naraz może grać
4 znajomych .I w tym właśnie momencie przydają się te
wszystkie bajery które programiści umieścili na trasie {powerup’s}
.Nie ma nic lepszego od oglądanie miny swojego kumpla ,który
to właśnie poślizgnął się na skórce od banana
,zostawionej oczywiście przez nas .Ta krew z oczach .Cos
wspaniałego .Czyli miodu są beczki i to nie tylko dwie .
Podsumowując
:Obojętnie ile masz la i jakie gry preferujesz zakochasz się z
tym dziele dużego N od pierwszego zagrania .Serdecznie polecam
z całego serca .
Ocena- 95% / 100%
txt
& gfx