Swego czasu najlepsza strzelanina
na N64 .Panowała niepodzielnie na tej konsoli do czasu Perfect
Dark ,który to jest nieoficjalną kontynuacją tego tytułu
.Czyli złoto zostaje nadal w obozie RARE .
Co czyniło z niej takiego kilera przy tak dobrej konkurencji w postaci
DUKE 3D i obu QUAKów ? Składało
się na to parę faktów .Po pierwsze bardzo dobry film oraz
zawarcie w grze najważniejszych momentów z niego w postaci :
skok
na bangi ,jazda czołgem ,motywu z pociągiem i paru innych .W
sumie ma się cały czas wrażenie zcisłego trzymania się
scenarjusza filmu .Po drugie dość nowatorskie podejście do
sprawy .Mianowicie autoży nie stwożyli strzelanki takiej jak
cała reszta .Raczej bym to nazwał przygodówką przedstawioną
w trybie FPP ,czyli z oczu bochatera .Zamiast walić na oślep
do wszystkiego co się rusza lepijej trocheę pomyśleć .Zmienić
broń na tą z tłumnikiem czy za pomocą spluwy snajperskiej
zdjąć strażnika stojącego obok przycisku uruchmiącego alarm
, a dopiero potem wykosić reswtę .Trzecim elementem jest tak
bardzo upragniony przez konsolofców tryb multi player . Pozwala
on na jednoczesną zabawę 4 graczą i oferuje do wyboru pare
postaci występujących w grze oraz nawet fajne bronie .
Grafika
jak na N64 przystało jest fajna ,troche za bardzo rozmyta ale
fajna .Postacie mają fajne tważe (można rozpoznać głównych
bochatrów filmu) ,dobrze się ruszają i czasami coś fajnego
wymyślą jakiś unik czy uskok .Najsłabszym punktem gry jest
dzwięk .Nie jest on jakiś nie do słuchania ,ale nie dorównuje
reszcie .Winę za to ponosi Nintendo i ich przestażały nośnik
danych (kart) .Po
prostu nie ma miejsca na leprze kawałki i tyle .
Dzisiaj
to już ten tytuł tak nie błyszczy jak kiedyś (młodsza
siostra jest dostępna)
ale warto zagrać chociażby dla tego Bondowskiego klimatu .
Ocena-
85% / 100%
txt
& gfx